Jedno ramię jest wyżej. Jedna łopatka bardziej wystaje. Koszulka układa się trochę krzywo, a szelka plecaka zsuwa się tylko z jednego ramienia. Prosisz dziecko: „Stań prosto”. Na chwilę wszystko wygląda lepiej. Ale po chwili asymetria znowu się pojawia i dziecko wydaje się „krzywe”. I wtedy pojawia się pytanie: czy to tylko kwestia postawy, czy może być to skolioza?
Sama nierówność ramion czy łopatek nie wystarczy, żeby rozpoznać skoliozę. Może być związana z nawykami posturalnymi, ustawieniem miednicy, napięciem mięśni czy sposobem, w jaki dziecko stoi i porusza się. Z drugiej strony utrzymująca się asymetria może być jednym z pierwszych sygnałów, że warto dokładniej przyjrzeć się kręgosłupowi.
Dlatego zamiast mówić dziecku po raz kolejny „wyprostuj się”, lepiej sprawdzić, z czego ta asymetria wynika.
Co to jest skolioza?
Skolioza to nie tylko „krzywy kręgosłup”. To trójwymiarowa deformacja, która może wpływać nie tylko na ustawienie kręgosłupa, ale również na żebra, łopatki, barki, talię czy miednicę.
Najczęściej występuje skolioza idiopatyczna młodzieńcza, zwykle rozwija się w okresie intensywnego wzrostu. Najczęściej jest zauważana u dzieci pomiędzy 10. a 15. rokiem życia. „Idiopatyczna” oznacza, że nie znamy jednej konkretnej przyczyny jej powstania.
Warto to wiedzieć:
- skoliozy nie powoduje samo garbienie się, niewłaściwe siedzenie ani pojedyncze noszenie ciężkiego plecaka. Skolioza może natomiast sprawiać, że dziecko wygląda, jakby stale stało krzywo albo przechylało się na jedną stronę.
Jakie są objawy skoliozy?
Objawem skoliozy wcale nie musi być ból, a zmiana wyglądu ciała tzn. zmienia się postawa ciała. Dlatego u dziecka ze skoliozą możemy zauważyć między innymi:
- jeden bark/ jedno ramię ustawione wyżej niż drugie,
- jedną łopatkę bardziej wystającą,
- nierówną talię/ kąty tali,
- żebra po jednej stronie ciała bardziej odstają
- różne ustawienie bioder np. jedno bardziej wysunięte wprzód,
- pochylenie tułowia na jedną stronę, dziecko zawsze stoi na tej samej nodze
- asymetryczne ustawienie głowy,
- „skręconą” sylwetkę, przez co ubrania nie układając się „równo”.
Ale bardzo ważne jest jedno: nie każda z tych asymetrii oznacza skoliozę.
Różnica w ustawieniu ramion może być np. funkcjonalna, czyli zmieniać się wraz z pozycją. Funkcjonalna asymetria może zmniejszyć się, kiedy dziecko skoryguje ustawienie nóg i miednicy. Dlatego, gdy zauważysz coś niepokojącego w postawie swojego dziecka nie ma co panikować. Trzeba to skonsultować i ewentualnie podjąć działanie.
Czy rodzic może zbadać swoje dziecko?
Oczywiście, rodzic często jako pierwszy zauważa, że coś w sylwetce dziecka wygląda inaczej niż wcześniej, wygląda „nierówno”/”krzywo”. Zazwyczaj jest to w okresie wakacyjnym lub urlopowym, a także po codziennej kąpieli, gdy widzimy swoje dziecko bez bluzki/bluzy czy spodni.
Warto wtedy poprosić dziecko, by stanęło przed tobą prosto ale swobodnie, „po swojemu”. Obejrzyj jej z przodu, boku i z tyłu. Sprawdź czy:
- jedno ramię znajduje się wyżej,
- jedna łopatka bardziej odstaje,
- biodra wyglądają na ustawione nierówno,
- talia po jednej stronie jest bardziej wcięta,
- dziecko stoi z tułowiem przesuniętym na jedną stronę,
- głowa nie znajduje się w osi ciała,
- dziecko podczas stania wyraźnie przenosi ciężar na jedną nogę,
- możesz poprosić by dziecko wykonało skłon do przodu i zaobserwuj czy jedna strona pleców lub żeber bardziej się uwypukla.
Szczególnie warto zwrócić uwagę na sylwetkę dziecka w okresie intensywnego wzrostu. To właśnie wtedy rodzice mogą zauważyć, że wcześniej niewielka asymetria stała się dużo bardziej widoczna. Jeśli coś Cię niepokoi, nie czekaj, aż dziecko zacznie narzekać na ból. Skolioza bardzo często nie powoduje bólu.
I jeszcze jedna ważna rzecz: nie każ dziecku co chwilę „stać prosto” i nie sprawdzaj go codziennie przed lustrem.
Jeżeli widzisz utrzymującą się asymetrię, lepiej po prostu umówić ocenę postawy u fizjoterapeuty.
Czy każda symetria w postawie ciała to skolioza?
Dzieci nie zawsze stoją idealnie symetrycznie. I nie każda różnica w ustawieniu barków czy łopatek oznacza problem z kręgosłupem. Na wygląd sylwetki mogą wpływać między innymi:
- sposób stania, częste stanie na jednej nodze,
- opieranie się na jednym biodrze,
- różnica długości kończyn,
- napięcie i praca mięśni,
- sposób poruszania się,
- jednostronne uprawianie sportu,
- przebyte urazy,
- ból,
- długotrwałe przyjmowanie jednej pozycji.
Taka asymetria może być funkcjonalna, czyli zmieniać się w zależności od pozycji lub sposobu wykonania ruchu.
Dlatego fizjoterapeuta nie patrzy wyłącznie na to, czy jedno ramię jest wyżej. Ocenia dziecko jako całość. Na pierwszej wizycie w One Life Twoje dziecko proszone jest o ściągnięcie koszulki, spodni i skarpetek celem oceny jego postawy ciała. Nawet, gdy rodziców niepokoją tylko płaskie stopy, wtedy również oglądamy dziecko od stóp do głowy.
Warto też rozprawić się z jednym częstym przekonaniem: samo garbienie się, siedzenie przy biurku czy noszenie plecaka nie jest przyczyną skoliozy idiopatycznej.
Nie oznacza to jednak, że sposób siedzenia czy codzienne nawyki nie mają znaczenia. Mogą wpływać na sposób, w jaki dziecko ustawia swoje ciało i mogą powodować widoczne asymetrie posturalne.
Czy skolioza boli?
To jedno z ważniejszych pytań, ponieważ wielu rodziców czeka z konsultacją do momentu, kiedy dziecko zacznie skarżyć się na ból. A to może być zbyt późno. Skolioza u dzieci i młodzieży często nie powoduje bólu. Dlatego brak dolegliwości nie oznacza, że wszystko jest w porządku. Warto również reagować wtedy, gdy po prostu masz poczucie, że sylwetka dziecka zmieniła się w ostatnim czasie.
Jeżeli natomiast dziecko ma silny lub nietypowy ból pleców, ból pojawiający się w nocy, objawy po urazie, drętwienie, osłabienie kończyn lub inne niepokojące objawy neurologiczne, potrzebna jest konsultacja lekarska.
Najważniejsza zasada jest prosta: Nie czekaj na ból, jeśli widzisz utrzymującą się asymetrię sylwetki.
Jak wygląda ocena postawy ciała Twojego dziecka w One Life?
Podczas wizyty fizjoterapeuta nie ocenia tylko kręgosłupa. Patrzy na całe ciało: ustawienie głowy, barków, łopatek, klatki piersiowej, miednicy, kolan i stóp. Sprawdza również sposób stania, chodzenia i wykonywania podstawowych ruchów.
W zależności od potrzeb ocenia ruchomość kręgosłupa, pracę mięśni, symetrię tułowia i rotację kręgosłupa. Przy ocenie skoliozy może wykorzystać również skoliometr, który pomaga określić stopień rotacji tułowia.
Jeżeli badanie wskazuje na potrzebę dalszej diagnostyki, fizjoterapeuta może zalecić konsultację lekarską lub wykonanie badań obrazowych, np. RTG. I tutaj również ważna informacja: nie każde dziecko z asymetrią potrzebuje RTG. Najpierw warto odpowiedzieć na pytanie, z czego ta asymetria wynika.
Następnie razem dzieckiem/rodzicem wyznaczamy cel rehabilitacji i ustalamy plan działania, który dostosujemy do Twojego dziecka. Pamiętaj, że nie istnieje jeden zestaw ćwiczeń, który będzie odpowiedni dla każdego dziecka ze skoliozą czy asymetrią postawy. Dlatego też niektóre dzieci przychodzą na wizytę 1x w tygodniu, a inne 1x w miesiącu.
Jedno ramię wyżej od drugiego? Jedna łopatka bardziej wystaje? Nie panikuj, ale też tego nie ignoruj. Asymetria może być zupełnie niegroźna i wynikać ze sposobu, w jaki dziecko stoi lub porusza się. Może też być sygnałem, że potrzebna jest dokładniejsza ocena kręgosłupa i całej sylwetki.
Najważniejsze jest więc nie to, żeby rodzic sam rozpoznał skoliozę. Najważniejsze jest, żeby zauważyć zmianę i odpowiednio wcześnie ją sprawdzić.
Jeśli zauważasz u swojego dziecka odstającą łopatkę, głowę przechyloną w bok lub nierówne ustawienie miednicy możesz umówić się na ocenę postawy u fizjoterapeuty dziecięcego w One Life w Kościerzynie.
Podczas wizyty na rehabilitacji dzieci i młodzieży sprawdzimy, jak dziecko stoi, porusza się i funkcjonuje, skąd może wynikać asymetria i czy potrzebna jest dalsza diagnostyka lub fizjoterapia.
Masz JEDNO życie, zadbaj o postawę ciała swojego dziecka teraz, by w przyszłości nie miało problemów.
